Poznajcie Patryka, który miał marzenie!

27 czerwca 2018 , 09:53
Poznajcie Patryka, który miał marzenie!

Marzenie to udało się spełnić! Bardzo się z tego cieszymy!

BKS Stal to klub, który w swojej historii nigdy nie zagrał w najwyższej klasie rozgrywkowej, choć trzeba przyznać, że był tego bliski. Wielką siłą klubu zawsze byli, są i mamy nadzieję będą kibice, dla których niekoniecznie najważniejsze są wyniki osiągane przez drużynę, bo czerwono-żółto-zielone barwy znaczą dla nich znacznie więcej niż bramki i tabelki. Miłość i przywiązanie do barw przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Z niezwykłą radością spełniliśmy więc prośbę mamy Patryka, która chciała, by jej syn swoje szóste urodziny mógł świętować na boisku z piłkarzami bialskiej Stali. Widząc uśmiech Patryka wiemy, że był to dla niego dzień szczególny. Dla nas i dla piłkarzy BKS Stal również, bo rzadko się zdarza, byśmy mogli być częścią takiego wydarzenia, które jednocześnie jest spełnieniem marzeń naszego młodego fana!

Poniżej zamieszczamy tekst mamy Patryka, któy przybliży Wam nieco spotkanie chłopca z piłkarzami BKS, jak i samego Patryka, dla którego kolory czerwony, żółty i zielony znaczą więcej niż dla innych.
 

Patryk lat 6.

Nie lubi słodyczy ani lodów.

Uwielbia za to piłkę nożną.

Szanuje trzy kolory: czerwony, żółty, zielony.


W swoim pokoju ma 10 piłek. Każda pięknie zarysowana od murawy, boiska, jakiejkolwiek powierzchni, na której można pograć. W piwnicy i w szafie leżą te, które towarzyszyły mu od pierwszego roku życia. Chce je zatrzymać z sentymentu. W koszulkach z napisem BKS i herbem dumnie kroczy po ulicach swojego miasta.

Nigdy nie chciał być strażakiem, policjantem, operatorem koparki. Zawsze - piłkarzem.

Na stadionie BKS był obecny od 6 miesiąca życia. Zawsze jako wierny kibic. Być może w przyszłości przeniesie się z trybun na murawę BKS-u?

Małych piłkarzy jest tysiące. Ten jest wyjątkowy, bo jest naszym synem. Nikogo nie naśladuje, chce być sobą. Idzie własną drogą. Czy na końcu tej drogi będą otwarte bramy stadionów, puchary, oklaski??? Tego dziś nie wiemy. Jeśli jednak będzie to tylko zwykłe boisko, na którym będzie spędzał tysiące godzin z piłką i kolegami to także będziemy szczęśliwi.

Tymczasem w drodze do spełniania tych marzeń pomógł nam trener BKS Stal, pan Dariusz Mrózek, do którego na miesiąc przed urodzinami syna zwróciłam się jako mama ze zwykłą prośbą. Czy Patryk mógłby wziąć udział, zobaczyć profesjonalny prawdziwy trening piłkarzy BKS.

I tak oto 30 maja 2018 roku o godzinie 16 w Wilkowicach nasz syn miał możliwość pograć, obserwować i poznać piłkarzy bialskiej Stali oraz trenera.

Jesteśmy wdzięczni klubowi, piłkarzom i przede wszystkim trenerowi za ten dzień. Jesteśmy dumni, że mogliśmy 6 urodziny syna spędzić z BKS.

Rodzice Patryka.